X

Posiadasz nieaktualną wersję przeglądarki Internet Explorer. Aby poprawnie wyświetlić serwis zalecamy pobranie jej aktualizacji lub jednej z alternatyw:

ie

Internet Explorer

opera

Opera

chome

Google Chrome

fire fox

Mozilla Firefox

W kręgu hiszpańskich mistrzów

Data publikacji: 05.05.2017

Wystawa prezentować będzie prace malarskie Jerzego Piotrowicza – jednego z najbardziej znanych artystów Poznania – malarza, grafika, rysownika zmarłego w 1999 roku.


J_Piotrowicz_Uczta w atelier.jpg

W wyeksponowanych obrazach powstałych w latach 1985-1994 artysta dał wyraz swojej ogromnej fascynacji malarstwem wielkich hiszpańskich mistrzów, takich jak: Diego Velázquez, Francisco Goya, czy Pablo Picasso, kreując niezwykle malarskie kompozycje, stanowiące swobodne interpretacje i fantazje na temat ich arcydzieł.

Wystawa potrwa od 12 V do 18 VI 2017.

Kurator: dr Maria Gołąb

Jerzy Piotrowicz urodził się 21 marca 1943 we wsi Przedświt, pow. Ostrów Mazowiecka woj. mazowieckie, dzieciństwo i licealną młodość spędził w Jeleniej Górze. Artystyczne studia odbył w Państwowej Wyższej Szkole Sztuk Pięknych w Poznaniu w latach 1966/67 – 1971/72 w pracowni malarstwa Mariana Szmańdy i grafiki warsztatowej Tadeusza Jackowskiego – tę wybrał na specjalizację dyplomową, kończąc studia z wyróżnieniem.

Pierwsza dekada twórczości, owocująca zespołem metaforycznych obrazów, prezentowanych na licznych wystawach i nagradzanych na wielu konkursach, to także czas pierwszych muzealnych podróży. Jednak dopiero obrosła legendą wyprawa do madryckiego Prado w 1986 roku sprawiła, iż sztuka wielkich mistrzów stała się punktem wyjścia jego malarstwa, a twórca dołączył do tych, którzy afirmowali w swych obrazach malarski dialog.

Najważniejszym motywem całej serii dzieł namalowanych po powrocie z Hiszpanii na przełomie 1986 i 1987 roku stała się Velázquezowska infantka. Jej niezliczone przeobrażenia w stale zmienianym otoczeniu – przywodzonym ze sztuki innych, ale również z własnego, wcześniejszego malarstwa – definiowały istotę twórczości, ideę i substancję sztuki powołanej w tej samej mierze przez pamięć, co wyobraźnię. Źródłem innych artystycznych fantazji artysty stała się „Księżna Alba” Francisco Goi. Malował ją Piotrowicz kilkakrotnie, zawsze – jak w goyowskim oryginale – z białym pieskiem, lecz w imaginowanym, i za każdym razem innym, malarskim atelier hiszpańskiego artysty. Podobnych „rekonstrukcji” dokonywał malarz w odniesieniu do Picassa, to ukazując wielkiego twórcę wobec jego słynnych „Trzech muzykantów”, to pokazując artystyczną omnipotencję Hiszpana w kompozycjach z zagęszczonym wokół mistrza tłumem postaci, malowanych prawdziwie ekspresjonistycznie: z pasją, gwałtownie i pewnie.

Nie wiemy, czy Piotrowicz czytał Cervantesa równie wnikliwie, jak oglądał obrazy hiszpańskich malarzy, lecz pozostawiona seria dzieł z Dulcyneą, Don Kichotem i Sancho Pansą daje wyraz malarskiego urzeczenia cervantesowymi bohaterami, a bodaj najpiękniejsza jest wizja wędrówki Don Kichota i jego sługi przez złoto-błękitny świat w blasku słońca i księżyca, z uskrzydloną rybą i łagodnym bykiem. dr Maria Gołąb

 

Źródło: Muzeum Ziemi Lubuskiej

 

 

idn3355

INNE ARTYKUŁY, KTÓRE MOGĄ CIĘ ZAINTERESOWAĆ



Bilety na wydarzenia

ZIELONA GÓRA I LUBUSKIE

zobacz więcej na bilety.infoludek.pl
logo

Serwis Informacyjny

tel. +48 91 88 69 601

Serwis Ogłoszenia


tel. +48 91 88 69 602

Serwis Katalog (firmy i opinie)


tel. +48 91 88 69 603